Już od samego rana przedszkolaki nie mogły usiedzieć na miejscu. Z podekscytowaniem opowiadały o tym, co według nich może zostawić zajączek – kolorowe pisanki, czekoladowe jajka, a może nawet małe niespodzianki ukryte w trawie. Pani dyrektor przygotowała dla dzieci specjalne zadania i wskazówki, które miały pomóc w odnalezieniu ukrytych skarbów.
Gdy tylko wszystkie dzieci były gotowe, rozpoczęła się wielka przygoda. Przedszkolaki wyruszyły w drogę śladami zajączka, uważnie rozglądając się wokół. Jedne zaglądały pod krzaki, inne sprawdzały okolice drzew, a jeszcze inne z ciekawością przeszukiwały zakamarki na terenie szkoły. Co chwilę słychać było radosne okrzyki: „Mam!”, „Znalazłem!” albo „Tu coś jest!”.
Największą radość sprawiało jednak nie samo znalezienie słodkości, lecz wspólna zabawa i współpraca. Dzieci wykonywały poszczególne zadania i uważnie słuchały podpowiedzi w którą stronę iść. Atmosfera była pełna śmiechu, radości i dziecięcej ekscytacji.
W końcu, po wspólnych poszukiwaniach, udało się odnaleźć ukrytą niespodziankę. Choć samego zajączka nikt nie zobaczył, dzieci były pewne, że gdzieś w pobliżu się ukrywał i z uśmiechem obserwował ich zabawę.
Ten wyjątkowy dzień na długo pozostanie w pamięci przedszkolaków. Był nie tylko okazją do świętowania wielkanocnych tradycji, ale przede wszystkim do wspólnego przeżywania radości, budowania przyjaźni i odkrywania magii dzieciństwa.
Po powrocie Panie wychowawczynie przygotowały dla dzieci specjalną niespodziankę w postaci gofrów.